BLOG

PINSEL

Nigdy wcześniej nie spotkałam się z rzeźbami Jana Józefa Pinsla na żywo. Pewnie dlatego nie doceniłam ich w pełni. Przy bliskim spotkaniu nietuzinkowe pozy i dramaturgia na twarzach zapiera dech. Grymasy i emocje tak silne, że balansują na granicy gdzie prawda spotyka się z brzydotą. Dla mnie bardzo inspirująca i wartościowa wystawa. Bez zbędnego słodzenia […]

więcej

Zapuszkowany Mniszków

Do niedawna wieszając moje „canery”, szukałam miejsc, które mogą dać ciekawy efekt naświetlania oraz są dla mnie w miarę komfortowe. Jednak pula takich lokalizacji pomału się wyczerpuje i postanowiłam zabierać puszki ze sobą przy okazji każdego wyjazdu. Dla przykładu – dziewięciodniowy wypad w Sudety Zachodnie i odwiedziny pięknego, 300-letniego dworku. Wybudowany dla pewnej hrabiny wielokrotnie […]

więcej

KOCI LWÓW

A gdyby tak jeszcze raz spojrzeć na te ulice? Tym razem z perspektywy kota. Schować się w przejściu mijając natrętnych turystów. Przejść środkiem placu przed operą, dumnie paradując z lekceważąco sterczącym ogonem. Wleźć po dachu wprost do niebieskiego nieba. Chętnie sprawdzę. Dzień zakończę drinkiem. Pod Czerwonym Kotem.                 […]

więcej

PO LWOWSKIEJ DRODZE

Ciąg dalszy naszej wędrówki ulicami Lwowa. Tym razem na fotograficznym celowniku klasyka wschodniej motoryzacji. Jedziemy…                      

więcej

Lwowskie kompozycje

Wyjazdu do Lwowa nie da się ująć w jednej galerii zdjęć. Na miejscu jest tyle tematów, miejsc, ludzi, że aż nie wypada wrzucić tego wszystkiego do jednego, fotograficznego worka. Dlatego zaczynam relację z majówki od kilku kompozycji – zestawów zainspirowanych życiem ulicy.  Czasem ruch, czasem chwile i ważne postoje. Ciąg dalszy nastąpi.       […]

więcej

Page 1 of 15